Historia pewnej praktyki


Książka praktyki na uprawnienia budowlane
Książka praktyki na uprawnienia budowlane

Witam, piszę do Państwa, aby opowiedzieć swoje wspomnienia odnośnie mojego egzaminu uprawnienia budowlane. Może zacznę od początku. Swoją praktykę budowlaną zacząłem już odbywać na studiach, a dokładnie po 3 roku budownictwa na Politechnice Warszawskiej. Według mnie to była najlepsza decyzja w moim życiu. Studia inżynierskie były dzienne. Po ukończeniu studiów inżynierskich i otrzymaniu tytułu inżyniera zatrudniłem się w firmie budowlanej wykonującej drogi oraz mosty. Z racji tego, że praca przy budowie dróg to tak na prawdę praca w delegacji, musiałem pójść na studia magisterskie w wymiarze zaocznym. Na weekendy co dwa tygodnie zjeżdżałem do Warszawy, aby się uczyć, a od poniedziałku do piątku odbywałem swoją praktykę zawodową na uprawnienia budowlane. I tak przez dwa i pół roku. Gdy obroniłem dyplom magisterski w 2014 roku, miałem już praktycznie wypełnioną całą książkę praktyki zawodowej. Niestety musiałem wyjechać za granicę w sprawach rodzinnych i wszystko trochę się odłożyło w czasie. Do egzaminu na uprawnienia budowlane przystąpiłem w maju w roku 2017 (sesja wiosna 2017). Przygotowania do egzaminu trwały około 3 miesięcy, ponieważ chciałem zdać egzamin najlepiej jak tylko mogłem. Inżynieria Lądowa i budownictwo to moja pasja, nie wyobrażam siebie w innym w zawodzie. Egzamin zdałem z wynikiem 90%. Pytania były takie jak w bazie programu na uprawnienia budowlane, który pobrałem i zakupiłem na stronie www.uprawnienia-budowlane.pl Przed samym egzaminem trzeba mieć przygotowany dowód tożsamości, ponieważ przed wejściem członkowie komisji stoją z lista i wyczytują osoby. Wtedy należy podejść, pokazać dowód i można zająć miejsce, które się chce. Więc jeżeli ktoś chce zająć dogodne miejsce to musi przyjść jak najszybciej, aby wejść pierwszym. Ogólnie to nie ma większego znaczenia, ponieważ na tym egzaminie nie da się ściągać z pomocy naukowych, ponieważ nikt nie wniesie ze sobą tak obszernego materiału z jakiego są przygotowane pytania na egzamin na uprawnienia budowlane. Można jedynie rozglądać się na boki i zobaczyć co koledzy lub koleżanki mają zaznaczone na swojej karcie. Po egzaminie pisemnym oddaje się pracę i wychodzi. Gdy wszyscy już napiszą, komisja zamyka się w sali i sprawdza pracę według klucza odpowiedzi. Zazwyczaj jest tak, że na końcu na ostatnie 20 minut na sali zostaje tylko kilka osób i wtedy komisja zaczyna sprawdzać pracę już podczas egzaminu. Gdy już są sprawdzone wszystkie testy, komisja kwalifikacyjna wychodzi przed salę i wyczytuje ilość zdobytych punktów i jeżeli osoba zaliczyła, czeka na egzamin ustny, który odbywa się w następnych dniach po egzaminie pisemnym na uprawnienia budowlane. Jeżeli komuś sie nie powiedzie jest możliwość wglądu do pracy, ale wyniku raczej i tak się nie zmieni, bo jak pisałem wcześniej komisja sprawdza prace według klucza, więc albo jest dobrze, albo źle. To tyle co chciałem opowiedzieć jak wyglądał mój egzamin na uprawnienia budowlane. Mam nadzieję, że tym wpisem pomogę chociaż kilku osobom. Powodzenia, Jakub