Opis egzaminu pisemnego z roku 2011


Marek Grudek
Marek Grudek

Użytkownik: Marek Grudek
Specjalność: Instalacje elektryczne - projektowe i wykonawcze bez ograniczeń
Izba: Wielkopolska    Egzamin: jesień 2011

  

 

Egzamin zdawałem w Wielkopolskiej Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa w sesji jesiennej w 2011 roku. Jestem elektrykiem, więc swoje uprawnienia budowlane zdawałem ze specjalności instalacje elektryczne do projektowania i do kierowania robotami budowlanymi. Początek mojej kariery zawodowej rozpoczął się już w technikum elektrycznym, do którego chodziłem w Poznaniu. Nie chciałem iść do liceum, ponieważ nie wiedziałem jeszcze czy będę szedł na studia, a po skończeniu technikum zawsze ma się już wyuczony zawód. No i nauka w technikum to nie tylko sucha teoria jaką się uczy w typowym liceum, ale również praktyka. Zajęcia praktyczne są nieocenione. Mój los po ukończeniu technikum jednak potoczył się w kierunku studiów. Bardzo się cieszyłem, że dostałem się na Wydział Elektryczny na Politechnikę Gdańską. Studia trwały 5 lat, ponieważ byłem na studiach jednolitych magisterskich. To również był fantastyczny okres w moim życiu. Podczas studiów nauczyłem się bardzo wielu interesujących rzeczy, a w połączeniu z praktyką, którą zdobyłem w technikum przewyższałem innych kolegów z roku. Po studiach rozpocząłem pracę w firmie projektowo-budowlanej, która zajmuje się tylko i wyłącznie projektowaniem oraz wykonywaniem instalacji elektrycznych na budynkach mieszkalnych, użyteczności publicznej oraz wielkich hal magazynowych i sportowych. Mało jest takich firm w Polsce, dlatego szczęście w moim kierunku uśmiechnęło się ponownie. Praktykę odbywałem prawie 5 lat. Mogłem podejść do egzaminu już po 4 latach, ale było tyle pracy, tyle budów i projektów, że zwyczajnie nie było na to czasu. Tym bardziej, że szef płacił mi tyle, ile bym zarabiał mając uprawnienia budowlane. Gdy już w pracy trochę się uspokoiło złożyłem komplet dokumentów o przystąpienie do kwalifikacji do egzaminu na uprawnienia budowlane. Przed egzaminem uczyłem się 3 miesiące, takiej intensywnej nauki. Na początku przeczytałem wszystkie ustawy, które były przypisane do mojej specjalności w różnym stopniu znajomości: ogólne oraz szczegółowe. Potem przystąpiłem do nauki testów na uprawnienia budowlane. Niektóre pytania bardzo szybko wchodziły do głowy, a niektóre były bardziej skomplikowane. Testy to typ testów jednokrotnego wyboru z jedną możliwą poprawną opcją odpowiedzi. Do wyboru są dostępne trzy możliwe odpowiedzi A, B, C. W dniu egzaminu byłem zdeterminowany i przygotowany na 100%. Byłem tak obkuty i wyuczony, że poszedłem na takiego pewniaka, że nic mnie nie zaskoczy. I faktycznie tak się stało. Na egzaminie byłem może z 20 minut. Pytania, były dość proste. Tak jak to na egzaminach - pierwsze pytania są łatwe i tak coraz trudniej aż do ostatniego pytania. Mój wynik jaki uzyskałem na egzaminie pisemnym to 96%. Na uroczystym wręczeniu decyzji o nadaniu uprawnień budowlanych otrzymałem również nagrodę oraz dyplom za najlepiej zdany egzamin na uprawnienia budowlane w sesji jesień 2011 w Izbie Wielkopolskiej. Po powrocie do firmy otrzymałem podwyżkę i nowe wyzwania. Już nie musiałem być pod kimś i wykonywać poleceń, tylko to już ja mogłem decydować o większości rzeczy jakie działy się na budowie, czy przy wykonywaniu projektów elektrycznych.