Proces zdobywania uprawanień budowlanych


Nie ulega najmniejszych wątpliwości, że proces dochodzenia do uzyskania uprawnień budowlanych nie jest łatwy, jednak to dobrze, ponieważ projektowanie i kierowanie robotami prowadzącymi do powstania domu i innej nieruchomości, powinno być pozbawione błędów. Certyfikat, dający prawo do zarządzania procesem inwestycyjnym, nie może być rozdawany lekką ręką przez Samorząd Zawodowy Inżynierów Budownictwa, bowiem gdyby trafił on w niepowołane ręce, mogłoby nawet dojść do tragedii ze skutkami szkodliwymi zarówno dla mienia, ale niekiedy również zdrowia i życia człowieka.


Na szczęście komisja kwalifikacyjna, która zajmuje się przyznawaniem uprawnień, o jakich mowa, wnikliwie zapoznaje się z każdym kandydatem. Musi on oczywiście posiadać odpowiednie wykształcenie, przejść praktyki oraz zaliczyć egzamin. Dopiero wtedy uzyska się pełne albo częściowe prawo do zajmowania się inwestycjami budowlanymi, a działalność taka może obejmować nie tylko nieruchomości mieszkalne, ale również drogi czy mosty.

 

Pełne uprawnienia budowlane dają możliwość zajęcia się realizacją danego obiektu, od fundamentu aż po dach. Wszelakimi sprawami technicznymi obejmującymi projektowanie, a także wykonanie nieruchomości, może zajmować się wyłącznie jedna kompetentna osoba.


Istnieją również przypadki uzyskania ograniczonych uprawnień budowlanych, które są wykorzystywane przy tworzeniu obiektów o małych powierzchniach albo tylko w pewnym zakresie. Występują rozmaite specjalności, jeśli chodzi o fachowców, posiadających pełne lub częściowe uprawnienia budowlane. Mogą oni zajmować się sprawami architektonicznymi, konstrukcyjnymi, inżynieryjnymi czy też instalacyjnymi.
Przy wyborze specjalisty od prawa budowlanego, warto postawić na najlepszego w okolicy, ponieważ inwestycja związana z powstaniem nieruchomości jest realizowana raz lub kilka razy w życiu. Nie może być zatem mowy o jakiejkolwiek fuszerce – zarówno na etapie projektowania budynku, jak również jego wykonywania. Poprawianie błędów sporo kosztuje.