Projekt i budowa domu


Budowa domu to bardzo duża inwestycja i skarbonka bez dna. Na czym zaoszczędzić, a w co zainwestować, by - za rozsądną kwotę - stać się właścicielem wygodnego, a jednocześnie niedrogiego i łatwego w utrzymaniu domu? Sekret niskich kosztów tkwi w prostocie, a nie w przesadnym ograniczaniu metrażu, kupowaniu przecenionych materiałów czy wynajmowaniu tanich ekip. Warto pamiętać, że do wyboru mamy dwie opcje: projekt gotowy (zwykle tańszy przy zakupie; niekoniecznie potem) oraz indywidualny (którego zamówienie sporo kosztuje, ale już w trakcie realizacji, a potem i eksploatacji - przynosi spore oszczędności). W przypadku standardowej parceli o szerokości około 25 m można zacząć od szukania domu w ofercie katalogowej. Ale uwaga! Na projekcie typowym oszczędzimy tylko wtedy, gdy nie będzie wymagał zmian, słowem - gdy znajdziemy dom w 100% (no, może w 95%) zgodny z oczekiwaniami; w innej sytuacji w ostatecznym rozrachunku zwykle bardziej opłaci się zamówienie domu "na miarę" - zwłaszcza jeśli trzeba go dopasować do nietypowej lokalizacji bądź szczególnych potrzeb inwestora (duża rodzina, praca w domu itp.). Nie warto wznosić zbyt małego domu, ani budować go z byle jakich materiałów, nawet jeśli nie dysponujemy sporą ilością gotówki. Takie "oszczędności" mogą sprawić, że w rezultacie dom okaże się nie dość, że droższy, to jeszcze zupełnie niefunkcjonalny. Gwarancji wygody trzeba szukać nie w samym metrażu, ale w rozwiązaniach funkcjonalnych, czyli relacjach między poszczególnymi pomieszczeniami lub strefami. I jeszcze jedno: warto skorzystać z rad fachowców, by nie narazić się na dodatkowe wydatki. Na polecenie zasługują domy o zwartej bryle: na planie kwadratu lub lekko wydłużonego prostokąta. Jeśli zależy nam ograniczaniu kosztów, wybierzmy dom z prostym, dwuspadowym zadaszeniem lub dachem płaskim. Warto zainteresować się przede wszystkim stropodachem odwróconym - nieco droższym na etapie wykonania, ale gwarantującym (przy poprawnie wykonanych warstwach) długoletnią, bezawaryjną eksploatację.