Twój egzamin na uprawnienia budowlane


Mój egzamin na uprawnienia budowlane w specjalności mostowej do projektowania bez ograniczeń zdawałam w Wielkopolskiej Izbie Inżynierów Budownictwa. Planując studia na kierunku architektonicznym zdawałam sobie sprawę, że po ich ukończeniu będę musiała podejść do tego egzaminu, bo bez uprawnień nie mogłabym rozwijać się zawodowo. Komplet dokumentów złożyłam w WIIB i czekałam na wyznaczenie terminu.

 

Oferta: Program TESTY UPRAWNIENIA BUDOWLANE 2018 w wersji na komputer oraz w wersji na telefon. Dodatkowo każda z wersji posiada PROGRAM EGZAMIN USTNY. Wrażenia osób, które już są po egzaminie na uprawnienia budowlane znajdziesz na podstronie Opinie. Zobacz także jakie przygotowaliśmy promocje do zakupu naszych kluczy licencyjnych.

 

Oczywiście nie czekałam bezczynnie, tylko do razu zaczęłam szukać w sieci opinii innych zdających i tego, jakie mają sposoby na efektywną naukę. Materiału było naprawdę dużo, więc chciałam od razu zacząć się uczyć, żeby niepotrzebnie nie tracić czasu. Tak trafiłam na stronę http://uprawnienia-budowlane.pl/, gdzie można zaopatrzyć się w specjalny program Testy uprawnienia budowlane 2018. Zdecydowałam się na promocję 3w1, czyli program w wersji mobilnej i stacjonarnej wraz z programem zawierającym niezbędne akty prawne, a do tego kupiłam program egzamin ustny. Była to zdecydowanie trafiona inwestycja, dzięki której nauka szła mi jak z płatka. Uczyłam się codziennie do egzaminu pisemnego, a do ustnego dwa razy w tygodniu. Z opinii innych wiedziałam, że między częścią pisemną a ustną jest zbyt mało czasu, aby się dobrze przygotować, więc wolałam uczyć się od razu. Bazę pytań opanowałam w ciągu kilku tygodni, a to tylko dzięki temu, że mogłam jednocześnie uczyć się w domu i poza nim, np. jadąc do pracy. Na część pisemną poszłam bardzo zestresowana, ale ku mojemu zaskoczeniu aż 95% pytań było takich samych jak w programie, a na pozostałe również znałam odpowiedzi. Bardzo szybko zrobiłam test, a po ogłoszeniu wyników zaczęłam powtarzać zagadnienia ustne. Stresowałam się już trochę mniej, choć łatwo nie było. Oprócz materiału przypomniałam sobie również wszystko to, co robiłam podczas praktyk i zerknęłam, czy aby na pewno swoje obowiązki wykonywałam zgodnie z przepisami. Poradziłam sobie śpiewająco, pomimo tego, że Komisja Kwalifikacyjna zadawała bardzo szczegółowe pytania. Z tego miejsca serdecznie dziękuję Wam za ten program, bo bez niego przygotowania byłyby znacznie trudniejsze. Pozdrawiam 🙂