Złożenie dokumentów na postępowanie kwalifikacyjne i co dalej?


Złożenie dokumentów na postępowanie kwalifikacyjny i co dalej?

 

Witam, Nazywam się Mariusz Grotecki. Jestem już szczęśliwym posiadaczem uprawnień budowlanych w specjalności konstrukcyjno-budowlanej oraz elektrycznej bez ograniczeń. Dyplom ukończenia studiów technicznych otrzymałem z Politechniki Poznańskiej. To był ciężki okres nauki, ponieważ studia techniczne to nie jest łatwy sposób na zdobycie dyplomu. Po studiach rozpocząłem pracę w jednej z prestiżowych firm budowlanych w Polsce, w której mogłem odbyć praktykę na uprawnienia budowlane dla dwóch specjalności. Od razu po zdobyciu dyplomu magistra inżyniera wysłałem CV do kilku firm i na szczęście jako pierwsza odezwała się firma, na której najbardziej mi zależało. Atmosfera w pracy była cudowna. Wszyscy sobie pomagali i podpowiadali jak coś wykonać, aby było dobrze, bez żadnego wstydu, czy stresu. Trafiłem na starszego kierownika budowy, który był moim opiekunem praktyki zawodowej. I tutaj również miałem szczęście, ponieważ chciałem uczyć się od osoby, która już posiada duże doświadczenie. Gdy już uzbierałem potrzebny czas na udokumentowanie praktyki, złożyłem komplet dokumentów do swojej izby w moim mieście. Po wyjściu z izby zacząłem zastanawiać się co dalej robić? Czy już zacząć naukę na egzamin czy poczekać na potwierdzenie z izby o pozytywnym wyniku postępowania kwalifikacyjnego. Popytałem trochę znajomych, którzy już mieli takie doświadczenie i postanowiłem rozpocząć naukę niezwłocznie, ponieważ izba wysyła potwierdzenie miesiąc przed egzaminem. Zakupiłem licencję do programu do nauki na uprawnienia budowlane w wersji stacjonarnej oraz w wersji mobilnej. Zdecydowałem się na zakup tego oprogramowania, ponieważ w firmie, w której pracowałem wszyscy korzystali z programu ze strony www.uprawnienia-budowlane.pl. Do egzaminu uczyłem się z tym programem przez około 2 miesiące. Baza pytań była bardzo bogata (z tego co pamiętam, była to największa baza pytań na rynku). W programie również dostępny był tryb Egzaminu, w którym można było przeprowadzić rzeczywisty egzamin z taka samą ilością pytań oraz z takim samym czasem jaki będzie na egzaminie już w izbie. Można było na bieżąco śledzić statystyki nauki i sprawdzać (kontrolować postępy swojej nauki). Tuż przed samym egzaminem z każdym dniem coraz bardziej się denerwowałem, ponieważ bardzo zależało mi, aby zdać ten egzamin. Dzień przed, praktycznie nie spałem wstałem nad ranem i jeszcze przerabiałem testy. Potem wypiłem kawę na przebudzenie, zjadłem śniadanie i wyszedłem na godzinę 10 na egzamin na uprawnienia budowlane. I o dziwo, kiedy już wszedłem do izby praktycznie wszyscy już byli, więc na to wychodzi, że nie tylko ja się stresowałem :) Chwile przed 10 zaczęto wpuszczać nas na aule. Egzamin rozpoczął się i ku mojemu zdziwieniu na karcie w większości pojawiły się pytania z bazy pytań programu, z którego się uczyłem. Byłem przeszczęśliwy, ponieważ już wtedy wiedziałem, że będzie wszystko dobrze. Mój wynik jaki uzyskałem to 92%. Więc wtedy od razu pomyślałem, że jednak bardzo dobrze zrobiłem, że zacząłem uczyć się od razu. Teraz jestem już uprawnionym inżynierem budownictwa. Pozdrawiam