
Jak budować wartościowe kontakty zawodowe jeszcze przed zdobyciem uprawnień budowlanych?
Spis treści artykułu:

Początek kariery w budownictwie często kojarzy się przede wszystkim ze zdobywaniem wiedzy technicznej, praktyką zawodową i przygotowaniem do uprawnień budowlanych. Kandydat skupia się na dokumentacji, poznawaniu przepisów, obserwowaniu bardziej doświadczonych osób i stopniowym przejmowaniu kolejnych obowiązków. Znacznie rzadziej zastanawia się nad tym, że w tym samym czasie zaczyna również budować swoją pierwszą sieć kontaktów zawodowych.
Nie trzeba mieć jeszcze uprawnień, stanowiska kierowniczego ani własnych klientów, aby poznawać ludzi, którzy za kilka lat mogą pojawić się przy kolejnych inwestycjach.
Projektanci innych branż, kierownicy robót, inspektorzy nadzoru, wykonawcy, inwestorzy, dostawcy i inni inżynierowie tworzą środowisko, w którym przyszły specjalista będzie funkcjonował przez kolejne lata.
Nie oznacza to, że podczas praktyki należy koncentrować się na zbieraniu numerów telefonów i wizytówek (program TESTY UPRAWNIENIA BUDOWLANE - wersja na komputer).
Znacznie ważniejsze jest to, aby po zakończeniu wspólnego zadania druga osoba pamiętała nas jako kogoś, z kim dobrze się pracowało.
Właśnie w ten sposób mogą powstawać najbardziej wartościowe kontakty zawodowe w budownictwie.
Pierwsza sieć kontaktów powstaje często bez świadomego networkingu
Osoba rozpoczynająca praktykę zawodową może uważać, że ma bardzo ograniczone możliwości budowania relacji branżowych.
Nie uczestniczy jeszcze w najważniejszych decyzjach. Nie prowadzi samodzielnie projektu. Nie kieruje budową. Często wykonuje zadania przekazane przez bardziej doświadczonych pracowników.
Mimo to każdego dnia spotyka ludzi.
Może pracować z projektantem konstrukcji, uczestniczyć w rozmowie z instalatorem, pojawić się na naradzie koordynacyjnej, obserwować odbiór robót albo pomagać w rozwiązaniu problemu zgłoszonego przez wykonawcę (segregator na egzamin ustny - pytania i opracowane odpowiedzi).
Każda z takich sytuacji jest pierwszym kontaktem zawodowym.
Nie trzeba od razu próbować zamieniać go w trwałą relację.
Wystarczy pracować w sposób, który powoduje, że druga osoba zapamięta współpracę pozytywnie.
W branży budowlanej drogi zawodowe często przecinają się ponownie. Projektant spotkany przy jednej inwestycji może kilka lat później pracować przy kolejnym projekcie. Kierownik robót może zmienić firmę. Inżynier budowy może po zdobyciu uprawnień zostać kierownikiem. Osoba reprezentująca inwestora może później poszukiwać specjalisty do następnego przedsięwzięcia.
Dlatego pierwsze lata kariery są jednocześnie początkiem budowania zawodowej reputacji.
Najlepszym sposobem budowania kontaktów jest dobra współpraca
Networking może kojarzyć się z konferencjami, wymianą wizytówek i aktywnością w mediach społecznościowych.
W budownictwie bardzo silne relacje zawodowe powstają jednak podczas zwykłej pracy.
Ktoś zadaje pytanie i otrzymuje rzeczową odpowiedź. Pojawia się problem i wspólnie udaje się znaleźć rozwiązanie. Trzeba przesłać dokumentację i robimy to wtedy, kiedy obiecaliśmy.
Takie drobne sytuacje budują opinię o człowieku.
Osoba zdobywająca praktykę zawodową nie musi imponować ogromną wiedzą.
Na początku kariery nikt rozsądny nie powinien oczekiwać doświadczenia osoby pracującej w zawodzie od dwudziestu lat (segregator aktów prawnych).
Można natomiast być przygotowanym, terminowym i zaangażowanym.
Można przyznać, że czegoś się nie wie i sprawdzić odpowiedź zamiast improwizować.
Można słuchać, zadawać sensowne pytania i pamiętać wcześniejsze ustalenia.
Z czasem takie zachowanie powoduje, że inni zaczynają kojarzyć konkretną osobę nie tylko z nazwą firmy czy stanowiskiem.
Kojarzą ją ze sposobem pracy.
A to jest znacznie bardziej wartościowe niż sama liczba kontaktów zapisanych w telefonie.
Warto poznawać ludzi również poza własną specjalnością
Jednym z częstych błędów na początku kariery jest ograniczanie relacji zawodowych wyłącznie do osób wykonujących podobną pracę.
Konstruktor zna konstruktorów, instalator instalatorów, a osoba pracująca przy wykonawstwie przede wszystkim innych pracowników budowy.
Tymczasem inwestycja jest miejscem współpracy wielu specjalistów.
Kontakt z osobami reprezentującymi inne branże daje nie tylko możliwość poszerzania sieci zawodowej.
Pomaga również lepiej rozumieć proces inwestycyjny.
Rozmowa z projektantem innej branży może pokazać, dlaczego określone rozwiązanie jest dla niego istotne. Kierownik robót może zwrócić uwagę na problemy wykonawcze, których nie widać na rysunku. Inspektor nadzoru może pokazać inną perspektywę oceny jakości robót.
Z czasem powstaje coś znacznie cenniejszego niż lista znajomych.
Powstaje grupa osób, do których można zwrócić się, gdy pojawia się zagadnienie wykraczające poza własne doświadczenie (program egzamin ustny).
Po zdobyciu uprawnień budowlanych takie kontakty mogą mieć ogromne znaczenie.
Samodzielność zawodowa nie oznacza przecież konieczności samodzielnego rozwiązywania każdego problemu.
Często polega właśnie na tym, że wiemy, kiedy warto skonsultować się z innym specjalistą.
Narady, odbiory i wizyty na budowie są naturalnym miejscem poznawania ludzi
Nie trzeba szukać specjalnych okazji do budowania kontaktów zawodowych.
Wiele z nich pojawia się podczas codziennej praktyki.
Narada koordynacyjna pozwala spotkać projektantów różnych branż i osoby reprezentujące wykonawcę lub inwestora. Odbiór techniczny daje możliwość obserwowania pracy inspektora nadzoru i kierowników robót. Wizyta na budowie może prowadzić do rozmowy z osobą odpowiedzialną za konkretny zakres.
Warto jednak pamiętać, że samo pojawienie się na spotkaniu nie buduje jeszcze relacji.
Znaczenie ma sposób uczestnictwa.
Jeżeli młody inżynier zna omawiany problem, potrafi znaleźć potrzebny fragment dokumentacji albo po spotkaniu wykonuje uzgodnione zadanie, zaczyna być postrzegany jako rzeczywisty uczestnik procesu.
Nie trzeba zabierać głosu przy każdym zagadnieniu.
Czasami znacznie więcej daje uważne słuchanie.
Z czasem można zacząć zadawać pytania, przedstawiać własne obserwacje i brać udział w rozwiązywaniu prostszych problemów (uprawnienia budowlane aplikacja).
Właśnie wtedy kontakty przestają być anonimowe.
Druga osoba zaczyna kojarzyć nazwisko z konkretną współpracą.
Nie każdy kontakt trzeba od razu zamieniać w zawodową relację
Budowanie sieci kontaktów nie powinno prowadzić do sztucznego zachowania.
Jeżeli po krótkim spotkaniu próbujemy za wszelką cenę utrzymać relację z każdą poznaną osobą, efekt może być odwrotny od zamierzonego.
Nie każdy kontakt będzie ważny w przyszłości.
Nie musi.
Znacznie bardziej naturalne jest utrzymywanie relacji z osobami, z którymi rzeczywiście pojawiła się wspólna płaszczyzna zawodowa.
Może to być wcześniejszy projekt, rozwiązany problem, podobna specjalizacja albo zainteresowanie określonym rodzajem inwestycji (uprawnienia budowlane).
Po zakończeniu współpracy czasami wystarczy zwykły kontakt od czasu do czasu.
Można pogratulować zakończenia ciekawego projektu, zapytać o rozwiązanie techniczne związane z wcześniejszą rozmową albo odezwać się wtedy, gdy ponownie pojawia się wspólne zagadnienie.
Relacja zawodowa nie musi oznaczać częstego kontaktu.
Jej wartość polega na tym, że po dłuższej przerwie obie strony nadal wiedzą, kim są i w jakim kontekście wcześniej współpracowały.
Reputacja zaczyna powstawać przed zdobyciem uprawnień
Czasami można odnieść wrażenie, że prawdziwa kariera zaczyna się dopiero po zdaniu egzaminu.
Wtedy pojawiają się uprawnienia budowlane, możliwość wykonywania określonych samodzielnych funkcji technicznych i większa odpowiedzialność.
Z punktu widzenia relacji zawodowych jest jednak inaczej.
Opinia o przyszłym inżynierze powstaje znacznie wcześniej.
Ludzie pamiętają, czy można było na nim polegać. Czy oddzwaniał. Czy przygotowywał się do spotkania. Czy potrafił spokojnie rozmawiać w sytuacji problemowej. Czy szanował pracę innych specjalistów.
Uprawnienia mogą później zwiększyć zakres odpowiedzialności, ale nie tworzą reputacji od początku.
Jeżeli przez kilka lat praktyki kandydat budował dobre relacje zawodowe, po zdaniu egzaminu nie zaczyna z pustą kartką.
Ma już ludzi, którzy znają jego sposób pracy.
To może mieć znaczenie przy zmianie pracy, poszukiwaniu współpracowników, kompletowaniu zespołu projektowego albo zdobywaniu pierwszych bardziej samodzielnych zadań.
Nie dlatego, że ktoś „ma znajomości”.
Dlatego, że inni wiedzą, czego mogą się po nim spodziewać.
Wartościowa sieć kontaktów powstaje z doświadczeń, a nie z liczby wizytówek

Jak budować wartościowe kontakty zawodowe jeszcze przed zdobyciem uprawnień budowlanych?
Najlepiej zacząć od zmiany sposobu myślenia o samym networkingu.
Nie chodzi o poznanie jak największej liczby osób.
Chodzi o to, aby dobrze wykorzystać kontakty, które naturalnie pojawiają się podczas praktyki zawodowej.
Każda inwestycja może oznaczać współpracę z nowymi projektantami, wykonawcami, kierownikami, inspektorami i przedstawicielami inwestora.
Warto obserwować ich pracę, zadawać pytania i próbować zrozumieć ich perspektywę.
Jednocześnie trzeba pamiętać, że relacja działa w dwie strony.
Nie wystarczy zastanawiać się, czego możemy nauczyć się od bardziej doświadczonej osoby.
Warto również pomyśleć, jak sami jesteśmy postrzegani (opinie o programie).
Czy jesteśmy osobą, która pomaga rozwiązać problem, czy raczej tworzy kolejne? Czy można nam powierzyć zadanie? Czy przekazujemy informacje jasno? Czy przyznajemy się do błędu? Czy potrafimy współpracować z osobami, które mają inne zdanie?
Właśnie z takich drobnych doświadczeń powstaje zawodowa reputacja.
Po kilku latach może okazać się, że osoby poznane podczas pierwszych praktyk pracują w różnych firmach, prowadzą własne projekty, kierują budowami albo odpowiadają za kolejne inwestycje.
Wtedy wcześniejszy kontakt może naturalnie wrócić.
Nie dlatego, że kilka lat wcześniej wymieniono wizytówki.
Dlatego, że ktoś pamięta wspólną pracę.
Budowanie kontaktów zawodowych przed zdobyciem uprawnień budowlanych nie powinno więc być osobnym zadaniem wykonywanym obok praktyki.
Najlepiej, gdy jest jej naturalnym efektem.
Jeżeli kandydat jest ciekawy zawodu, rozmawia z ludźmi, uczestniczy w różnych etapach inwestycji i buduje opinię osoby rzetelnej, jego sieć zawodowa rozwija się razem z doświadczeniem.
A kiedy pojawią się uprawnienia budowlane, nie będzie dopiero zaczynał budowania swojej pozycji w branży.
Pierwsze fundamenty tej pozycji będą już istnieć.



