Decyzja o przystąpieniu do egzaminu


Cześć, jestem Justyna, uprawnienia robiłam w Zachodniopomorskiej Okręgowej Izbie Inżynierów Budownictwa (program na komputer). Mam specjalność konstrukcyjno-budowlaną do projektowania bez ograniczeń. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, jak wielkim stresem jest egzamin, dlatego ile tylko mogłam, odwlekałam decyzję o przystąpieniu do niego. Z perspektywy czasu wiem już, że to nie było najmądrzejsze posunięcie. Otóż jak człowiek jest świeżo po studiach to jeszcze jest przyzwyczajony do wkuwania i wiele informacji ma świeżo w pamięci. Ja do egzaminu przystąpiłam 6 lat po obronie dyplomu i nauka była dla mnie dosłownie drogą przez mękę (program na telefon). Fakt, że w pracy korzystałam z przepisów i wiedziałam, jak je stosować, ale co innego praktyka, a co innego sucha teoria, a właśnie to jest na testach. Trzeba pewne rzeczy po prostu wyryć na blaszkę, a to niełatwa sprawa, jak już się rozleniwicie po tylu latach od studiów.

Do egzaminu przystąpiłam 6 lat po obronie dyplomu


 Ja po dyplomie pracowałam w rodzinnej firmie, więc w sumie nie potrzebowałam do niczego uprawnień (program na egzamin ustny). Jednak z czasem, gdy brałam już coraz bardziej skomplikowane zlecenia, konieczność ciągłego konsultowania się z głównym projektantem stałą się dość uciążliwa. Przeszkadzało mi to tym bardziej, że spokojnie sama dałabym sobie ze wszystkim radę (promocja 3 w 1). No i jeszcze bolało mnie to, że nie mogłam brać sobie na boku dodatkowych zleceń, bo nie miałam przecież uprawnień. No w końcu po półrocznym zastanawianiu się, zebrałam dokumenty i zaniosłam do izby.
To właśnie wtedy na stronie https://uprawnienia-budowlane.pl kupiłam licencję 3w1, żeby móc korzystać ze stacjonarnej i mobilnej wersji programu testy uprawnienia budowlane 2018 i z programu jednolite akty prawne uprawnienia budowlane 2018 (segregator). Z racji tego, że część ustna wydawała mi się trudniejsza niż pisemna, wykupiłem też dostęp do modułu egzamin ustny. Tak „zaopatrzona” wzięłam się za naukę – każdego dnia tak po 2 godziny robiłam testy, a co drugi dzień opracowywałam pytania na ustny i czytałam akty prawne (opinie). Pisemny zdałam ze sporym zapasem, więc na ustnym byłam już bardziej wyluzowana. Poszło doskonale i bardzo się z tego cieszę 🙂