Dzielnica drapaczy chmur

Dzielnica drapaczy chmur

W schematycznym układzie stref funkcjonalnych miasta treść centrum została rozdzielona, najogólniej rzecz biorąc, na dwie odrębne strefy. Pierwszą była gospodarcza dominanta miasta pojmowana jako city, dzielnica wielkich banków, biur wielkich firm, wielkich domów towarowych i agencji handlowych, później zaś w myśl koncepcji socjaldemokratycznych - dzielnica ośrodków wielkich spółdzielni (konkurs na wieżowce Społem u zbiegu ulicy Marszałkowskiej i Alei Jerozolimskich) (program uprawnienia budowlane na komputer). Miała to być dzielnica drapaczy chmur i szklanych tafli mieszcząca się gdzieś między ulicami Marszałkowską a Żelazną, w rejonie Alei Jerozolimskich i dalej, aż do Świętokrzyskiej lub Królewskiej. Drugą strefę stworzyć miał tzw. ośrodek społeczny i kulturalny, na który składały się gmachy najwyższych władz państwowych, parlamentu, muzeów, akademii i związków, a także ambasad, lokalizowane w pasie przyskarpowym i przeplatające się z obiektami tzw. ośrodka administracji (ministerstwa) rozmieszczanymi przeważnie w strefie pomiędzy ciągiem Aleja Stalina - Nowy Świat i ulicą Marszałkowską (program uprawnienia budowlane na ANDROID).

Tak więc schemat ówczesnego BOS-u ilustruje wspomniany powyżej brak jedności hierarchii treściowej i kompozycyjnej układu śródmiejskiego: sugerując rolę pasa przy- skarpowego jako swoistego sanktuarium narodowego postuluje jego zabudowę utrzymaną w drobnym gabarycie historycznym i skali ciągu zabytkowego, faktyczną zaś sylwetową dominantą miasta pozostaje skupisko drapaczy chmur w city (uprawnienia budowlane).

Strefowanie funkcjonalne śródmieścia

Strefowanie funkcjonalne śródmieścia stolicy wiązało się ściśle ze swoistym „strofowaniem historycznym reprezentującym stosunek do dziedzictwa w ówczesnych koncepcjach Warszawy. Uzasadniając odrębne potraktowanie programowe i przestrzenne city położonej na zachód od Marszałkowskiej, od ośrodków społecznych i administracyjnych lokalizowanych po obu stronach trasy Belweder-Zamek, S. Dziewulski pisał: „Obszar położony między Nowym Światem i Alejami Ujazdowskimi a Marszałkowską znajduje się w promieniu działania założeń historycznych (program egzamin ustny).

Natomiast obszar na zachód od Marszałkowskiej (z wyjątkiem zabytkowego rejonu pl. Grzybowskiego) jest architektonicznie bezimienny, a z tradycją miasta związany jedynie przez charakterystyczną prostokątną sieć uliczną. Toteż teren ten nadaje się na tworzenie założeń zupełnie nowych, które powinny stać się pełnym odbiciem nowych potrzeb społecznych i możliwości technicznych". Odbiciem ówczesnych pojęć była wypowiedź prof. Bohdana Lacherta, który na marginesie swego projektu gmachu PKO pisał: „Z dwóch stron do ulicy Marszałkowskiej zbiegają się dwa światy architektoniczne. Od wschodu - od strony Nowego Światu, domeny pracy architektonicznej zabytkowiczów dochodzi do ul. Marszałkowskiej zabudowa XIX w. Od zachodu przylegają do ul. Marszałkowskiej wielkie przestrzenie ruin, na których ma powstać warszawskie" (opinie o programie).

Jeśli uwzględnimy w pełni, co rozumiano wówczas pod „architekturą nowoczesną", jeśli zdamy sobie sprawę z ogromu strat kulturalnych kraju i z ciążącej jeszcze nad entuzjastami tradycji obawy przed kosmopolitycznym charakterem zabudowy kapitalistycznej - nietrudno będzie zrozumieć, że idea podziału śródmieścia Warszawy na „dwa światy" znalazła aprobatę w środowisku konserwatorskim. Nie umiejąc w tym czasie wysunąć koncepcji żywej ciągłości i jedności architektonicznej całości miasta działacze ochrony i konserwacji zabytków kwitowali z uznaniem „funkcjonalno-historyczne" strefowanie śródmieścia zabezpieczające zespoły zabytkowe przed wtargnięciem kosmopolitycznej zabudowy (segregator aktów prawnych).

Podział śródmieścia na dwie strefy - zabytkową i współczesną - utrwalony został organizacyjnie poprzez utworzenie w składzie ówczesnego BOS-u specjalnej pracowni „Urbanistyki Zabytkowej", która opracowywała ukształtowanie zespołów obszernej strefy zabytkowej na zasadzie powrotu do stanu historycznego. Poza tym obszarem, na terenach historycznie „bezimiennych" rozwijała się swobodnie twórczość architektów „nowoczesnych", zwolnionych tu z wszelkich więzi z tradycjami (promocja 3 w 1).

39 498

użytkowników zdobyło uprawnienia budowlane z nami

97%

powtarzalności bazy pytań na egzaminie pisemnym i ustnym

COVID-19

z uwagi na panującą pandemię każdy kandydat jest zobowiązany do posiadania własnych aktów prawnych ! Sprawdź ofertę w zakładce SEGREGATOR AKTY PRAWNE 2022 - właśnie taki segregator będziesz mógł zabrać ze sobą na swój egzamin !

Dodaj wpis:


39 498

użytkowników zdobyło uprawnienia budowlane z nami

97%

powtarzalności bazy pytań na egzaminie pisemnym i ustnym

COVID-19

z uwagi na panującą pandemię każdy kandydat jest zobowiązany do posiadania własnych aktów prawnych ! Sprawdź ofertę w zakładce SEGREGATOR AKTY PRAWNE 2022 - właśnie taki segregator będziesz mógł zabrać ze sobą na swój egzamin !