Pozytywne wrażenia z egzaminu


Uprawnienia budowlane.Cześć, jestem Asia, do egzaminu na uprawnienia budowane przystępowałam w sesji wiosennej. Zdobyłam uprawnienia w specjalności konstrukcyjno-budowlanej projektowe i wykonawcze bez ograniczeń. Wynik mojego egzaminu to 97%, więc naprawdę nieźle – skromność to moje drugie imię 😉 Mam naprawdę pozytywne wrażenia z egzaminu, chociaż jest on uważany za bardzo trudny.(program na komputer

Uczyłam się znacznie dłużej

Zacznę może do tego, że na 2 tygodnie przed egzaminem wzięłam sobie urlop, żeby porządnie przysiąść.(program na telefon)  Dzięki wspomnieniom z egzaminu na stronie https://uprawnienia-budowlane.pl dowiedziałam się, że wiele osób tak właśnie robi, dlatego uznałam, że to dobry pomysł. Oczywiście uczyłam się znacznie dłużej, zaczęłam już w lutym, a egzamin miałam w maju. Jednak chciałam sobie jeszcze raz wszystko powtórzyć, żeby mieć pewność, że niczego nie przegapiłam.(promocja 3 w 1) Do nauki wykorzystywałam polecany przez wiele osób program testy uprawnienia budowlane 2018. Kupiłam licencję na komórkę i na komputer, dlatego mogłam robić testy na każdym z tych urządzeń. Przydał mi się też program jednolite akty prawne uprawnienia budowlane 2018 i program egzamin ustny. Na części pisemnej było ponad 120 osób – zdawałam w izbie zachodniopomorskiej i naprawdę zaskoczyło mnie to, że było tak dużo ludzi.(program na egzamin ustny)  W mojej specjalności ludzi było najwięcej, dlatego pomimo starań komisji nie udało się nad odpowiednio porozdzielać. Siłą rzeczy mieliśmy więc możliwość kontaktu na egzaminie, chociaż w sumie nie było mi to potrzebne, bo test zrobiłam w ciągu 15 minut.(segregator)

Poprawiłam co trzeba i wyszłam z sali

Na wszelki wypadek wszystko jeszcze raz sprawdziłam i to było dobry pomysł, bo wyłapałam dwa bardzo głupie błędy. Poprawiłam co trzeba i wyszłam z sali.(opinie)  Pogoda zachęcała do spacerów, a gdy wróciłam akurat ogłaszano wyniki. Oczywiście zdałam, ale do ustnego miałam tak tak mało czasu, że właściwie od razu pojechałam do domu i znów usiadłam do nauki. Ten wysiłek opłacił się, bo ustny też świetnie mi poszedł. Już po wyjściu z sali opadły ze mnie wszystkie nerwy i rozpłakałam się – w życiu mi się coś takiego nie zdarzyło, ale to chyba ze szczęścia, że zdałam i ze zmęczenia. Powodzenia dziewczyny i chłopaki, wy też dacie radę 🙂